Co zrobić aby mieć SZYBKO efekty?

2 Komentarze
Jeśli jesteś niecierpliwa tak jak ja  i chcesz mieć wszystko “na wczoraj”, to ten wpis jest dla Ciebie! 
 
Zamiast dalej się zastanawiać jak szybko będziesz miała efekty? Czy warto zaczynać czy nie – zobacz zestawienia, które zrobiłam 😀 😀
Zacznijmy od jednego ważnego “niuansu” na którym wiele kobiet się wykłada. Efektywność oraz szybkość realizacji naszych planów opieramy na tym co od nas zależy, na tym co same możemy zrobić i osiągnąć, a nie na kimś! Czyli, możemy ocenić jak szybko zbudujemy swoje poczucie wartości, jak szybko wyćwiczymy pożądane zachowanie, nawyk, ale nie jak szybko ktoś się w nas zakocha, czy nas przeprosi 😉
 
Skupmy się na tym na co mamy wpływ, a nie na tym co od nas NIE ZALEŻY!
 
Wracając do szybkości efektów… jest taki fajny przykład odnośnie usług, który krąży online i wygląda mniej więcej tak:
 
Jeśli chcesz dobrze i tanio – to nie będzie szybko.
Jeśli chcesz dobrze i szybko – to nie będzie tanio.
Jeśli chcesz szybko i tanio – to nie będzie dobrze.
 
W odniesieniu do nas, naszych “osobistych usług” względem samych siebie oraz tego co chcemy jest podobnie! Efekty będą adekwatne do włożonej pracy i jej jakości oraz naszego zaangażowania. Czyli mogą przyjść BARDZO szybko- jeśli zaangażujemy się i podejmiemy dużo MĄDRYCH działań. Albo też możemy czekać na nie lata świetlne, gdy zrobimy coś raz na miesiąc.
 
Innymi słowy: co włożysz, to i wyjmiesz!
Twoje zaangażowanie + ilość JAKOŚCIOWYCH I SENSOWNYCH akcji przełoży się na Twoje Wyniki!
 
Jeśli włożysz mało działań i słabej jakości – to nie będzie ani szybko ani super efektów.
(bo nie ma prawa być! Mało działań – małe efekty. Byle jakie akcje = byle jakie wyniki)
 
Jeśli włożysz dobrej jakości, ale mało działań – to będziesz czekać w nieskończoność aż coś się zmieni
(bo zrobienie pracy przez godzinę, nie załatwi pracy, która wymaga godzin 10!)
 
Jeśli włożysz dużo działań, ale prowadzących do nikąd – to tylko będziesz zmęczona i sfrustrowana, ale na bank nie będziesz szczęśliwa.
(bo można wiecznie być “zajętą”, zajmować się tematami zastępczymi albo robić rzeczy w złej kolejności czy takie z których nic nie wynika)
 
Jeśli włożysz dobrej jakości działania i przyciśniesz i zrobisz ich naprawdę dużo – to będziesz miała szybko efekty i takie jakich się spodziewasz!
(bo z każdym działaniem będziesz przybliżała się do celu! I im szybciej zrobisz – tym szybciej dostaniesz to czego chcesz!)
 
Użyję przykładu abyś lepiej zrozumiała:
 
Powiedzmy, że chcesz uwierzyć w siebie i zacząć widzieć swoją wartość.
 
Jeśli raz dziennie powtórzysz sobie afirmację, że jesteś wspaniała – to celu nie osiągniesz, bo to za mało akcji i mega mało skuteczne.
 
Jeśli raz na tydzień przez pół godziny będziesz się nad sobą zastanawiać i coś próbować robić aby w siebie uwierzyć – to też marne szanse, bo to zdecydowanie za mało zaangażowania i pracy.
 
Jeśli kilka razy dziennie będziesz się do siebie uśmiechać licząc, że to zmieni Twoją ocenę własną, to choćbyś cały dzień chodziła z przyklejonym uśmiechem, to nie zmieni tego co o sobie myślisz.
 
Jeśli dla odmiany podejmiesz zorganizowane, poukładane działania, ukierunkowane, uderzające w źródło problemu ćwiczenia, codziennie poświęcisz im kilkanaście minut uczciwego zaangażowania – to zapewniam Cię, że efekty przyjdą ( w moim autorskim programie to 6 tygodni uczciwej roboty, ale już po 2 tygodniu są wow efekty)
 
Reasumując: aby spodziewać się szybko, fajnych efektów – musisz być gotowa zapłacić za nie cenę. Wtedy unikniesz rozczarowania, kręcenia się w kółko i bycia niecierpliwą.
 
Ja zawsze wyznaję zasadę, że wolę zrobić jak najszybciej i mieć z głowy. Dzięki temu nie rozwlekam procesu myślenia ani działania i wiem, że MAM PRAWO spodziewać się fajnych rezultatów, bo swoją robotę zrobiłam.
 
A jak to jest z Tobą? Które równanie ma dla Ciebie największy sens i jak długo chcesz na efekty czekać?
Ile akcji i jakich podejmiesz dzisiaj aby mieć szybko efekty?

 

pozdrawiam,

Ania Witowska

 

Foto: Tristan Gessert

Menu