Czy zadowalasz się w życiu okruszkami?

Wyobraź sobie suto zastawiony stół różnymi smakołyki, rzeczami na które masz ochotę… Czy podejdziesz do niego i sięgniesz po to czego chcesz, czy też wręcz przeciwnie, nie będziesz miała odwagi wziąć, będziesz czekała aż ktoś Cię zaprosi lub Ci poda, albo będziesz udawała, że Ci nie zależy…?

Ten stół można symbolicznie potraktować jako analogię do naszego życia. Do naszego życia, w którym dostępne jest wszystko co tylko dusza zapragnie, ale my z tej dostępności często nie korzystamy…

Nie korzystamy z wielu powodów:

bo nie czujemy, że na te dobra zasługujemy i skreślamy je z tego powodu i przestajemy je chcieć
bo czekamy aż ktoś nam je poda albo da przyzwolenie abyśmy same wzięły
bo nie chce nam się sięgnąć po rzeczy na których nam zależy, uznajemy, że zbyt wiele wysiłku będzie nas to kosztowało
bo boimy się, że ktoś nas skrytykuje, że jesteśmy chciwe i zachłanne
bo wydaje nam się, że ubóstwo i odmawianie sobie wszystkiego jest cnotą i czyni nas to lepszymi
bo obawiamy się, że jeśli my weźmiemy – to komuś odbierzemy
bo mamy niskie standardy i zadowalamy się czymkolwiek, byle tylko było

Dodatkowo patrząc na ludzi, którzy korzystają z “pełnego stołu”, czy też z pełni życia – zazdrościmy im i posądzamy ich o nieuczciwość tylko dlatego, że mają dostęp do dobrego.

To całe zadowalanie się okruszkami ma jeszcze jeden minus. Spada nam ze stołu wystarczająco abyśmy nie były głodne i abyśmy mogły jakoś funkcjonować. I to całe “wystarczająco” zabija naszą determinację i głód aby sięgnąć po więcej… I tak żyjemy z dnia na dzień oszukując się, że to co dostajemy wystarcza nam. Przekonujemy, że przecież “inni mają gorzej” i mając nadzieję, że kiedyś przyjdzie sprawiedliwość i wynagrodzi nam nasze okruszki dając nam coś wyjątkowego, pełnego i tylko dla nas.

Sprawiedliwość sama z siebie obawiam się, że może nie nadejść, prawda jest taka, że dostajesz tyle – ile sama weźmiesz, ale nadszedł dzisiejszy tekst Witowskiej (ha ha ha) w którym mówię Ci, że:

masz prawo chcieć więcej 
nie potrzebujesz niczyjego przyzwolenia aby sięgać po ekstra rzeczy
ludzie będą komentować to ile z życia korzystasz niezależnie od tego czy weźmiesz mało (nieudacznik, mało obrotna) czy dużo (zachłanna)
ubóstwo nie jest cnotą, pomyśl ilu osobom mogłabyś pomóc, gdybyś sama miała więcej
lepsze rzeczy – wymagają większego wysiłku, to naturalne, że musisz się trochę bardziej postarać, czegoś więcej nauczyć, kimś więcej stać
nikomu nie odbierasz biorąc, wystarczy dla każdego

Reasumując, jeśli lubisz okruszki dla samych okruszków, niczego nie zmieniaj, ale jeśli czujesz, że to jest dla Ciebie za mało – przestań się ograniczać i sięgnij po więcej! Podejmij decyzję (to od niej się wszystko zaczyna), że chcesz więcej i zasługujesz na więcej, a następnie albo sama po to symboliczne “więcej” sięgnij, albo naucz się od kogoś, kto Ci pokaże jak to zrobić. Jest tak wiele opcji, tak wiele możliwości, tak wiele smaków – że szkoda byłoby przeżyć życie, wiedząc, że mogłaś doświadczyć, spróbować, ale z powodu gierek umysłu i niczym nieuzasadnionych obaw – nigdy tego nie zrobiłaś…

uściski,

Ania Witowska

Menu