Co zrobić, aby zrobić, czyli o motywacji

bez powodu się nie da. bez powodu, który Cię porusza nie uniesiesz czterech liter ani nie podejmiesz wysiłku. bez powodu, który wywołuje w Tobie emocje, uruchamia wyobraźnię i daje Ci do myślenia kilkanaście razy dziennie.

gdyby nie to, że musisz zapłacić rachunki i iść do pracy – nie wstałabyś rano gdy dzwoni budzik. gdyby nie to, że ciśnie Cię na pęcherz – nie szłabyś do toalety w nocy. gdyby nie to, że jesteś glodna – nie uzupełniałabyś zapasów w pobliskim supermarkecie…
dokładnie tak samo jest z każdą czynnością, każdym zadaniem, każdą zmianą. dopóki nie poczujesz, że wystarczająco dużo zyskasz robiąc coś (że zostaniesz nagrodzona), albo że zbyt bolesną cenę zapłacisz nie robiąc (zostaniesz ukarana) nie podejmiesz działania…
tak właśnie działa wewnętrzna motywacja. może być pozytywna – “marchewka”, bądź negatywna -“kijem po grzbiecie”. osobiście uważam, że obie są tak samo dobre, bo jeśli coś popycha do działania to nie ma znaczenia, która perspektywa Cię nakręca. jedyne co ma znaczenie, to TO, że działasz, że czujesz wewnętrzą lokomotywę, która pcha Cię do tego czego chcesz.
weź dowolny temat nad którym myślisz od jakiegoś czasu i chcesz go zmienić i zadaj sobie kilka pytań:
– co zyskam jeśli to zmienię? jak moje życie będzie wyglądało? co będę czuła?
wymień przynajmniej 5 mocnych powodów
– co stracę? jaką cenę zapłacę jeśli tego nie zmienię, jak będzie wyglądało moje życie jeśli nie zareaguję w tej kwestii?
wymień przynajmniej 5 mocnych powodówkluczem do tego ćwiczenia jest bezwględna uczciwość w stosunku do samej siebie. nie zadziała jeśli rzucisz hasło ”a w sumie to nie będę się dobrze czuła”, “będę szczęśliwsza/ szczuplejsza/będzie mi się fajniej żyło”. poszperaj w sobie głębiej, znajdź coś naprawdę konkretnego zarówno w kwestii plusów jak i minusów, coś-co naprawdę Tobą wstrząśnie i poruszy…

bez dobrego powodu- wymówki wygrają. bez dobrego powodu – nie podejmiesz działania. powyższe ćwiczenie i bycie szczerą z samą sobą ma dość głęboki sens, sens, który jeśli go tylko odkryjesz -wpłynie na resztę Twojego życia. to ćwiczenie może stać się kluczem do Twojej motywacji… bądź jej braku…

wypisz się z grupy ludzi, którzy szukają cudu i zewnętrznej zachęty. powody tego czy robisz czy nie są tylko i wyłącznie w Tobie.
serdecznie,

Ania Witowska

Menu