Co masz zrobić aby mieć lepsze życie?

1 Komentarz

Czasami słyszę pytanie: dlaczego z takim uporem maniaka nawołuję do pracy nad sobą? Odpowiedź jest dość prosta. Wszystko, dosłownie wszystko co w Twoim życiu się dzieje – przechodzi przez filtr tego jak siebie oceniasz. Jeśli oceniasz się źle, uważasz, że jesteś do bani, nie dość dobra, nie zasługująca na miłość, leniwa, głupia itp to dokonujesz wyborów, zachowujesz się i otaczasz się ludźmi, którzy do wyobrażenia jakie na swój temat masz – będą pasowali. Jeśli oceniasz się dobrze i uważasz, że jesteś wartościowa, mądra, poukładana i pełna zalet, to i Twoje zachowania, towarzystwo i wybory dokonywane są z zupełnie innej perspektywy.

Upraszczając temat na maxa -w swojej głowie prowadzisz monolog (być może nie do końca jesteś go świadoma) i w zależności od tego jak siebie w nim nazywasz i postrzegasz – tak wygląda Twoje życie!

No i teraz przejdźmy do soczystej treści 🙂 Możesz ze wszystkich sił starać się unikać negatywnych określeń i myśli o sobie, ale to nie jest wystarczające i nie sprawi, że obraz się zmieni. Nie zmieni się dopóki nie zaakceptujesz tych złych rzeczy na swój temat, o których nawet nie chcesz myśleć, które zepchnęłaś w najgłębsze zakamarki i modlisz się aby nigdy nie wylazły. Dlaczego z takim przekonaniem o tym piszę? Pomyśl…. Zakrycie czegoś, schowanie, udawanie, że tego nie ma – nie sprawia, że to znika! To nadal jest i zatruwa Cię oraz – o czym wspomniałam już wcześniej – wpływa na to jak siebie widzisz.

Każda z nas ma na swoim koncie mniejsze lub większe grzeszki, strachy i historie, których się wstydzi. Ja też takowe mam! Tyle tylko, że ja stawiłam im czoła, zaakceptowałam te odepchnięte, wyparte i brzydkie części mnie i one przestały mi dokuczać. Co więcej – przestałam drżeć na myśl, że ktoś odkryje jaka jestem naprawdę i mnie zdemaskuje (i dzięki temu odzyskałam siłę którą traciłam na ukrywanie tego), to uwolniło mnie i dało powera do działania.

Czy teraz już rozumiesz dlaczego wciąż powtarzam: obudź się kobieto i zacznij pracować nad sobą? Chcę aby Ci było lżej! Abyś w końcu odetchnęła z ulgą! Abyś zamiast ciągle czuć się nie dość dobra i wiecznie winna – zrzuciła z siebie te ciężary, bo dopiero wtedy jesteś w stanie dostrzec jaka cudna pod tymi wszystkimi warstwami jesteś naprawdę! Abyś po posprzątaniu brudów zrobiła miejsce na kreatywność, odwagę i spełnianie marzeń.

Zrób proste ćwiczenie. Napisz słowo JA, a następnie uczciwie wypisz wszystko co o sobie myślisz. Jeśli wyjdzie Ci negatywnie – to zamiast dalej się dołować i przepuszczać swoje życie przez to brudne sito – zacznij ten obraz zmieniać (sama lub ze mną na zajęciach).

Wierzę w to, że jest w Tobie kawał wartościowej kobiety! Być może tylko musisz trochę posprzątać i zmienić osobisty filtr! Twoje lepsze życie na Ciebie czeka!

ściskam,

Ania Witowska

Menu